• Wpisów:143
  • Średnio co: 5 dni
  • Ostatni wpis:7 dni temu
  • Licznik odwiedzin:21 330 / 802 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Blog zawieszony na czas bliżej nieokreślony.
 

 
Na "Dziecko nocy" czekam prawie 4 lata. I nadal wisi w zapowiedziach.
A tymczasem dziś pojawiło się to:

Ile tym razem będę czekać? Rok? Dwa? Pięć lat?
 

 
Niestety z przyczyn nie zależnych ode mnie nie mogę być na warszawskim spotkaniu z M. Chattamem. I to jest pewne na 95%. Ani 19 maja ani 20 maja. Jest mi przykro. Jak tylko o tym pomyślę to ściska mnie w dołku i mam pełne oczy łez. Niestety w życiu nie można mieć wszystkiego.
Po cichu liczę, że skoro na krakowskich targach w tym roku krajem przewodnim jest Francja, to może i tam się pojawi. Ale to pewnie czcze marzenia.
Szkoda.


Co do mojej obecności tutaj. Może teraz gdy znów jestem na bezrobociu uda mi się częściej zaglądać i nadrobić to co jest do nadrobienia. Na razie walczę z wewnętrznym leniem.


Ach i zostałam posiadaczką skórzanej okładki ochronnej na książki. Jest przecudna i kocham ją mimo iż kosztowała mnie prawie ostatnie pieniądze


  • awatar Mi ki <3: Hej fajowa okładka xd nic bardziej nie smuci niż przyniszczona książka :) życzę nowych możliwości na horyzoncie żebyś nie musiała się zbyt długo nudzić na bezrobotnym :)
  • awatar Herbata z cytryną: @Anax: To może pora wrócić do szkoły by nauczyć się czytać ze zrozumieniem...
  • awatar Anax: Zajebista okładka :D reszty nie rozumiem.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 

(via FB)
Czyż to nie wspaniała wiadomość?! #ToNadalNieJestBlogOMChattamie


Wiem. Nie ma mnie tu, ale praca zawodowa (a raczej jej namiastki) kiepskie zdrowie oraz twórczość własna odbiera mi siły na działalność tutaj. Ale wrócę.
 

 
C. Carter "Nocny prześladowca"
Nie wiem po co ją kupiłam, skoro nie lubię książek Cartera. Hmm

B.G. Kułan "Bunt w więzieniu na Świętym Krzyżu"

J. Nasierowski "Romeo&Romeo"
Namówiłam na jej kupno również koleżankę. Jestem złym człowiekiem xD

K. Tomasik "Gejerel"
Za długo polowałam na tą książkę. Aż dziś 16 zł, zamiast miliona monet.
 

 
N. Gaimann „CMENTARNA BRAMA”
Roczny chłopiec jes świadkiem morderstwa swoich rodziców i siostry. Udaje mu się uciec. Schronienie znajduje na pobliskim cmentarze. Dusze zamieszkujące cmentarz przygarniają chłopca i udzielają mu zdolności, które pozwalają mu przeżyć w tym świecie. Zjawy dwoją sięi troją by jak najgodniej wychować żywe dziecko. Nadają mu imię Nikt w skrócie Nick
Jednak morderca rodziców Nicka nadal podąża za tropem chłopca, który miał być ostatnim ogniwem w walce.
Dzięki pomocy zjaw i innych nadprzyrodzonych mocy udaje się pokonać złą moc.
Do pewnego momentu to było nawet ciekawe ale im dalej w las tym gorzy i jedyną postacią jaką darzyłam szczerym uczuciem był opiekun chłopca, niejaki Silias. Może wpływ na to miał fakt, że moja głowa wrąbała sobie na Siliasa Colina Firtha.
Plus za jedną scenę umiejscowioną w Krakowie.
Ocena: 6/10



N. Gaiman, T. Pratchett „DOBRY OMEN”
Zapowiadało się dobrze. Nawet bardzo dobrze. Ale tylko na tym się skończyło.
Generalnie to parodia filmu „Omen”. Dochodzi do zamiany dziecka na małego antychrysta, który zostaje zamieniony z innym dzieckiem. Czyli przez x lat wychowywano dziecko, które nie było diabołkiem. Do tego wszystkiego dodajmy księgę, w której wszystko zostało przepowiedziane ale jest napisana dziwnym szyfrem i odczytać może ją jedynie żyjąca potomkini wiedźmy, która ją spisała i prawnuk stróża prawa, który ową czarownice skazał na stos.
Oprócz tego swoje sprawy prowadzą demon Crowley i Anioło zapędach antykwarycznych.
Cóż… jedyną postacią wartą uwagi był właśnie Crowley, który słuchał „Bohemian Raphody” Czajkowskiego.
Ocena: 4/10


W. Graham „JEREMY POLDARK” i „WARLEGGAN”
Dalsze losy rodu Poldark, żyjącego w XVIII wiecznej Kornwalii. Ross zostaje postawiony przed sądem oskarżony o podburzanie do buntu. Jednak dzięki szcześliwemu zrządzeniu losu udaje mu się wywyninąć od stryczka, ku rozpaczy Warlegganów. Dochodzi do pojednania Rossa i Francisa. Obaj postanawiają otworzyć wspólnie kopalnie Weal Grace. Rodzi się również syn Demelzy i Rossa – Jeremy. Po początkowych trudnościach w końcu uzyskują zyski. Z kopalni. Jednak sielanka nie trwa długo, ponieważ Francis topi się kopalni. Pograżona w żałobie Elisabeth zgadza się zostać żoną George Warleggana, co doprowadza Rossa do szału. W przypływie złości zmusza Elisabeth do spędzenia z nim nocy.
Oczywiście Demelza doskonale o tym wie i planuje zemstę. Koniec końców jednak nie zdradza Rossa. Kwitnie również romans dr Enysa i Caroline – pięknej i pewnej siebie panny z wyższych sfer.
Ocena Jeremy Poldark: 9/10
Ocena Warleggan 8/10 bo na okładce był twarz serialowego Warleggana granego przez Jacka Farthinga





M. Kisiel „SIŁA NIŻSZA”
Po pożarze Lichotki Kondraad i jego gawiedź przenosi się do miasta do domu niejakiego wikinga Turu
Wkrótce okazuje się, że nie tylko on posiada dożywotników. W TESCO poznaje człowieka, który również ma anioła stróża. Nie jest to jednak anioł kochany i słodziutki jak Licho. Wręcz przeciwnie. W ramach samopomocy Konrad decyduje się przygarnąć na kilka tygodni owego anioła. Pada jednak ofiarą oszustwa i anioł zostaje na dłużej. Dodatkowo na głowę zwala mu się jego agentka, która jak się okazało spodziewa się dziecka. I to dziecka panicza Szczęsnego! Pomieszanie z poplątaniem.
Okazuje się również, że poprawki jakie naosił Szczęsny na powieść Konrada sprzedają się jak świeże bułki
Jednak Szczęsny w zaświatach i nie wróci (chlip chlip) więc trza go wywołać by dyktował więcej tego wszystkiego. Ehhh
Nie ukrywajmy to „Siła Niższa” to nie „Dożywocie”. W „Dożywociu” ryj śmiał mi się co chwila.. tutajsłodkie jest tylko Licho, które jest kochane i słodziaśne oraz Turu. Również widma trzech werhmachtowców robiły mi tą opowieśę ale reszta… cóż… Wole „Dożywocie” bo Szczęsny!
Ocena 8.5/10



M. Chattam „NIECH BĘDZIE WOLA TWOJA”
Zapowiadało się dobrze. Mrok, mrok i zabójca. Tak Chatty w formie.
O jak się pomyliłam.
Już w pierwszym rozdziale miałam ochotę udusić go za to co napisał. Ale jedno mu się udało. Udało mu się doprowadzić mnie do płaczu…. Sorry ale jak ktoś mi opisuje jak jakiś pojeb zabija szczeniaczka młotem kamieniarskim, tylko dlatego, że dzieciak nie wykonał polecenia o czasie… Sorry panie Chattam jest pan chujem i nie kocham już pana. Ok. Kocham, ale to trudna miłość jest. Szczególnie jak się pisze takie książki jak ta.|
Generalnie opowieść jest o męzczyźnie, który jest zły od urodzenia. Czerpie przyjemność z zabijania i krzywdzenia. Jest zły do tego stopnia, że jego własny dziadek postanawia się zabić byle by nie patrzeć już na poczynania swojego wnuka.
Cóż. To jest taki typowy amerykański chłam dobry na horror klasy B. Czytając tą książkę doszłam do wniosku, że pan Chattam napisał ją tylko dlatego, ze wydawca mu kazał napisać coś innego niż „Inny Świat”, więc ten odwalił manianę i cześć. To nie jest dobra droga. A doszłam do takich wniosków analizując również wpisy na FB i twitty Chattama. Bardzo skupił się na 7 tomie „Innego Świata”. I z obawą czekam na zapowiedzianą już książkę pt. „Sen śmiertelników”.
Cóż cieszyłam się na tą książkę bardzo i bardzo się zawiodłam. Jak ktoś kto napisał takie cudeńko jak „Trylogia Zła” czy „Krew czasu” napisał taką szmirę. Eh… Chociaż jak na 19 książek jakie są wydane w PL nie podobały mi się tylko 2.
Ocena: 3/10
 

 
*Wrzesień*
- Przeczytane: 0
- Kupione: 5
J. Hutton, T. Wapshott "Freddie Mercury i ja";
J. Sierra "Nieśmiertelna piramida";
N. Zamon - Davies "Powrót Martina Guerre'a";
M. Oesterreich-Mollwo "Leksykon symboli";
M. Łozińska "W ziemiańskim dworze";

*Październik*
- Przeczytane: 2
N. Gaiman "Cmentarna księga" i "Dobry omen";
- Kupione: 5
M. Kisiel "Nomen Omen";
W. Graham "Jeremy Poldark";
T. Borowski "Opowiadania";
L. Moriarty "Przyzwoitka";
M.G Scarsbrook "Pamiętniki Lukrecji Borgia";

*Listopad"
- Przeczytane: 5
W. Graham "Jeremy Poldark";
J. Sierra "Nieśmiertelna piramida";
M. Kisiel "Siła Niższa";
W. Graham "Warleggan";
M. Chattam "Niech będzie wola Twoja";
- Kupione: 4
M. Kisiel "Siła Niższa";
W. Graham "Warleggan";
M. Mitchell "Przeminęło z wiatrem";
M. Chattam "Niech będzie wola Twoja";

*Grudzień*
- Kupione: 0
- Przeczytane: 1
K. Spadło "Skazaniec" t. IV


*Podsumowanie 2016*

Kupione: 65
Przeczytane: 41

Rok bardzo słaby jeśli chodzi o czytanie. Ale tak się kończy przejście do fanfiction. Mam nadzieję, że 2017 będzie lepszy.

P.S. "Przeminęło z wiatrem" wreszcie kupiłam w tej najnowszej wersji ♥
  • awatar pomiedzyoddechami: wstyd ale nie przeczytałam jeszcze "przeminęło z wiatrem" a kupuje ją już dobre parę miesięcy ! :(
  • awatar doll_divine: Przepiekna okładka. Ja nawet nie robię podsumowania ile przeczytałam bo mi wstyd.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Wszystkie okoliczności mego życia sprawiły, że najzwyczajniej w świecie nie miałam czasu i ochoty tu zaglądać.
Po pierwsze szukanie pracy. Po drugie znalezienie i pracy i rozpoczęcie jej. Po trzecie zawirowania odnośnie magisterium. Dopisywanie na kolanie rozdziałów, walka z czasem, promotorem i antyplagiatem.
Szczególnie punkt numer dwa spowodował, że chodziłam jak zombie i po powrocie z pracy marzyłam jedynie o ciepłym łóżeczku i śnie. Na nic innego nie miałam sił.
Nie oznacza to jednak, że nie czytałam. Czytałam, czy to w przerwie w pracy, czy podczas przerw w pisaniu mgr czy też w weekendy. Postaram się na dniach powrzucać recenzję, bo bilans chyba uzupełnię zbiorczo na koniec roku.

Dziś jednak pragnę podzielić się z Wami refleksją nad książką, pochodzącą z cyklu, który cenię i jest mi bliski, zważając na fakt iż obecna praca, jest przejściową pracą, a ja dążę do tego aby być zatrudnionym w kancelarii/archiwum zakładu karnego, najlepiej we Wronkach (muehehehe). Tak, dziś przychodzę do Was z rozważaniami na temat IV tomu "Skazańca".
Nadal nie mam wersji papierowej ale idą święta. Czytałam więc pożyczony ebook.
Zaczęłam czytać wczoraj i jak to bywa z tą książką, oderwać się nie mogłam. Dlatego dziś w pracy ukryta w arch. wydziałowym, między regałami, zasiadłam i czytałam, a że akurat były do podpięcia w segregatory roczniki więc miałam wymówkę, że muszę tam dziś być
Ale wracając do książki.

IV tom rozpoczyna się w momencie gdy do wronieckiego więzienia wkraczają Niemcy. Główny bohater Stefan vel Stanisław Żabikowski ps. Ropuch, jako jedyny pozostały przy życiu więzień zostaje odnaleziony przez owych okupantów. Fakt, że jako jedyny pozostał tam, zostaje wykorzystany przez nowych włodarzy więzienia.
Ropuch ima się różnych zajęć - nadal jest stolarzem, ale również palaczem i tzw. przynieś wynieś pozamiataj.
Obserwujemy 5 długich lat walki o przetrwanie. Ciągły kalejdoskop zmian jakie dzieją się w ZK Wronki pod okupacją Niemiecką. Ukazany jest charakter tego miejsca, które staje się obozem przejściowym dla ludzi, którzy mają wyruszyć w swoją ostatnią podróż do Dachau, Oświęcimia i innych obozów zagłady. Uderza surowość tamtego okresu, dezorientację ludzi, którzy nagle znaleźli się w zamknięciu. Bardzo porusza opis, tego zadziwienia, że nie ma w budynku toalet. Że należy załatwiać swoje potrzeby fizjologiczne w maleńkiej celi, w której mieszka się z całą rodziną.
Mnie osobiście poruszył wątek przyjaźni głównego bohatera z dwójką małych żydowskich dzieci, które zostały rozdzielone z rodzicami. Wspaniałe było to, że człowiek, który spędził w odosobnieniu blisko 20 lat nadal miał ludzki odruch opieki nad słabszymi. Piękne.
Niestety nie wszyscy tacy byli. Zawsze znajdą się jakieś wszy, które zatruwają życie innym. I takie postacie są i tutaj. Zarówno Niemcy jak i Polacy. A wiadomo, że polski kapo zawsze był najgorszy dla Polaków. Podobnie jak w innych nacjach. Żyd dla Żyda, Cygan dla Cygana. Człowiek człowiekowi wilkiem, jak mówi przysłowie.
Ta książka bardzo mną targnęła. Milion uczuć na sekundę, od uwielbienia do nienawiści. Od śmiechu do łez bezsilności. Naprawdę, w scenie, gdy niemiecki oficer Dieter, zaprzyjaźniony z Ropuchem, opuszczał Wronki popłakałam się. Podobnie jak później czytając o walce głównego bohatera o przeżycie, gdy do Wronek wkroczyła Armia Czerwona.
Końcówka natomiast rozłożyła mnie już do końca. Demony przeszłości powracają i oplatają Ropucha swymi oślizgłymi mackami... ale o tym w tomie 5, którego premiery nie doczekam, bo umrę z ciekawości!!!

Ocena... zasłużone 10/10, bo w końcu dowiedziałam się za co siedzi Stefan! A to pytanie nurtowało mnie przez 3 poprzednie tomy.



P.S. Ropuch w dalszym ciągu ma twarz Michaela Fassbendera (w międzyczasie oglądałam "Głód" więc to się wszystko dopełniło). A o twarzy Dietera nie powiem nic xD
 

 
W najbliższy weekend targi w Katowicach. Nie wybieram się bo nie ma na co.
Liczyłam na targi w Krakowie. Od kilku dni nerwowo odświeżałam stronę i w końcu dziś podali program.
Pierwsze rozczarowanie - brak J. Sierry.
Drugie rozczarowanie - brak M. Chattama.
Trzecie rozczarowanie - brak Drora Mishaniego. A liczyłam, że skoro w tym roku gościem specjalnym jest Izrael to może...
Jedyny autor, a raczej autorka na spotkanie, z którą mogłabym jechać jest Marta Kisiel. Ale mi się nie chce gnać taki kawał drogi. Z resztą i tak mam tylko "Dożywocie".
Cóż... Teraz oczekuję Łodzi. Na łódzkie targi i tak pójdę i tak pójdę. Mam na nie zbyt daleko by nie iść xD
 

 




A pan promotor, pół godziny wcześniej kazał zajrzeć do słownika symboli xD No to kupiłam xD

No bo co ja poradzę, że między uczelnią a dworcem jest Pietryna? xD
 

 
W tym roku przypadła 70 rocznica urodzin Freddiego i przypada również 25 rocznica śmierci.
Prawdopodobnie z tych okazji ponownie wydano wspomnienia ostatniego partnera Mercurego - Jima Huttona.
I bardzo dobrze. Wydania z 1995 roku chodziły po 200 zł na Allegro. Ja w EMPIKu kupiłam za niecałe 32 zł.
I cieszę się niezmiernie, bo to wspaniała książka. Wg mnie najlepsza z bio Freddiego, gdyż jest prawdziwa, naoczna.
 

 
Czytanie: 2
H. Heger "Mężczyźni z różowym trójkątem
Praca zbiorowa "Legendy Polskie"

Zakupione... Poszalałam, bo aż 10. I wszystkie to Poiroty


Poirot prowadzi śledztwo

Morderstwo w zaułku

Detektywi w służbie miłości

Czarna kawa

Wielka Czwórka

Karty na stół

Pierwsze, drugie... zapnij mi obuwie

Morderstwo na polu golfowym

Wczesne sprawy Poirota

A.B.C.
 

 
Jakoś miałam awersje by tu zaglądać.
Ale trzeba.
Sierpień z czytaniem lichutko. Tylko dwie.
Pierwsza to "Mężczyźni z różowym trójkątem" Heinza Hegera.
Opowieść złożona z kilku relacji homoseksualistów, którzy przeżyli obozy podpisana pseudonimem Heinz Heger. Jednak głównym motywem są przeżycia Josefa Kohouta i jego przyjaciela Johanna Neumana.
Ukazuje życie homoseksualisty w obozie. By przeżyć, trzeba było dawać kapo 4 litery.
Płakałam czytając tą książkę. Płakałam jako osoba wspierająca środowisko LGBT. Płakałam jako historyk. Z tego drugiego powodu, dlatego, że w dzisiejszych czasach Holocaust sprowadzamy tylko do zagłady Żydów, zapominając, że to dotyczy też Cyganów, Polaków i homoseksualistów. I o ile Polacy, Żydzi i inni dostawali odszkodowania, homoseksualiści po II wojnie światowej nadal byli za zasłoną. Udawano, że ich nie ma. Byli karani za swoje skłonności nadal.
I dobrze, że w naszym kraju drobnymi kroczkami zaczynamy wydawać takie książki jak "Mężczyźni z różowym trójkątem".
Ocena: 9.5/10


Praca zbiorowa "Legendy Polskie".
Opublikowane przez Allegro. Zbiór legend polskich opowiedzianych na nowo. Osadzonych w teraźniejszości. Jednak nadal przekazują mądrości jak te klasyczne klechdy domowe, którymi katowano nas w podstawówce. Tzn innych katowano bo ja lubiłam akurat.
I tak znajdziemy tutaj m.im. Legendę o Twardowskim, o Bazyliszku czy o kwiecie paproci.
Bardzo fajna lekturka do poduszki.
9/10


 

 
Musiałam odreagować spotkanie z promotorem*, więc voila:



*Chociaż nie było powodu do zdenerwoania
 

 
Książek przeczytanych: 6 sztuk. Byłoby 7 gdyby nie weekend bardzo z organizowany.
* Łukasz Orbitowski, Michał Cetnarowski „Wywiad z Borutą” (Legendy Polskie);
* Maxime Chattam „Neverland”;
* Winston Graham „Demelza”;
* John Boyn „Spóźnione wyznania”;
* Zielona Papryka „K111”;
* Heninh Mankell „Morderca bez twarzy”;

Książek kupionych: 7 sztuk, gdyby nie wyprzedaż w bibliotece byłyby tylko 2.
* Chris Carter "Krucyfiks";
* Chris Carter "Egzekutor";
* Julian Tuwim "Wiersze wybrane";
* Józef Hen "Ja, Michał z Montaigne";
* Longin Pastusiak "Prezydenci"
* "Księga tysiąca i jednej nocy. Wybór"
* Hans Christian Andersen "Baśnie"

Książki sprezentowane: 3 sztuki
* Heinz Heger "Mężczyźni z różowym trójkątem";
* Agnieszka Jeż "Kuchnia dwudziestolecia. Co i jak jadano";
* Agatha Christie "Zbrodnia na festynie"

Jestem dość zadowolona z miesiąca lipca, jeśli chodzi o czytanie. Z kupowaniem trochę gorzej.
Sierpień musi być lepszy w tej kwestii Szczególnie, że na regał nie mam już gdzie kłaść. Jedno pudło jest już zapełnione a nawet jeśli złożyłabym drugie, to nie mam gdzie go postawić. Ot, dramat książkoholika.
 

 
Moje imieninowe prezenty

Dziękuję bardzo za nie

A co do wychowywania młodego pokolenia.
Nie wrzucam tu fotek książek, które kupuję mojej 5 letniej chrześnicy, ale dziś zrobię wyjątek. Mała kocha książki. Ma ich bardzo dużo i przede wszystkim bardzo je szanuje. Dotknąć może ich tylko ona i jej mama. Nikt więcej. Ma poukładanie na półce i chwali się nimi. To cieszy. Gdy się urodziła, postanowiłam, że z mojej strony dostanie tyle książek ile się da. Bo czytające dziecko, to mądry dorosły.
Zwykle podsuwam jej bajki. Na pierwsze urodziny dostała księgę klasyczynych baśni. Dostała dwie czy trzy książki z baśniami polskimi. Kilka książek z wierszykami, m. in. Tuwima, Konopnickiej, Brzechwy. Ostatnio kupiłam jej również "Opowieść Wigilijną" oraz "Baśnie Andersena".
Wczoraj natomiast odebrałam przesyłkę z książką, którą osobiście ubóstwiam. Podsunęła mi ją mama na mój płacz, że nie mam co czytać. Przez całe gimnazjum, liceum i na studiach wracałam do niej bardzo chętnie. A książką tą jest "Czarna Julka" Gustawa Morcinka. Wspaniała opowieść o życiu dzieciaków z familoków w jednym z górniczych miasteczek Śląska Cieszyńskiego na przełomie XIX i XX wieku.
Mam cichą nadzieję, że i w serduszku D. ta książka zagości na dłużej.

Nowe i stare
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Byłam pierwsza! Ale w tym roku nie wiele mieli do zaoferownia.
Ale za 5 książeczek zapłaciłam zawrotną sumę... 9 zł.



Najbardziej to cieszę się z tych "Baśni" Andersena
  • awatar LetItBe.: Ooo to kupiłaś książki w naprawdę świetnej cenie! :) Zapraszam do mnie!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›